23 lutego 2018

Tatar z wędzonego łososia

Dzień dobry! Dzisiaj chciałabym Was zaprosić na finezyjną przystawkę rybną, która doskonale sprawdzi się na przyjęcie w gronie rodziny oraz przyjaciół, a także inne uroczystości. Wędzony łosoś w połączeniu z suszonymi pomidorami, czerwoną cebulką, kozim serem i drobnym kawiorem to prawdziwa gra smaków i aromatów. Gorąco polecam! :)

Potrzebne składniki

- 150 g wędzonego łososia
- kilka suszonych pomidorów 
- 1 mała cebula czerwona
- 100 g miękkiego sera koziego np. Petits Chevres
- 2 łyżeczki czarnego kawioru z gromadnika
- mały pęczek koperku
- oliwa z oliwek
- sok z cytryny
- szczypta sumaku
- sól i pieprz

Przygotowanie


Cebulkę i suszone pomidory (z zalewy) drobno kroimy. Wędzonego łososia siekamy na mniejsze kawałki, dodajemy odrobinę oliwy z oliwek, posiekany drobno koperek, a następnie doprawiamy do smaku sokiem z cytryny, solą, pieprzem oraz sumakiem i dokładnie mieszamy. Składniki układamy warstwami, kończąc kompozycję na kozim serze pokrytym drobnym kawiorem. 


Tatara podajemy z plastrami cytryny oraz świeżym pieczywem.


Życzę smacznego! :)

24 komentarze:

  1. Chętnie zjadła bym taką porcję :)

    OdpowiedzUsuń
  2. To się nazywa tatar na wypasie :D Takiego z chęcią bym zjadła :)

    OdpowiedzUsuń
  3. Ale się wspaniale prezentuje! Pysznie!

    OdpowiedzUsuń
  4. Takie danie - czemu nie? ;)
    Bardzo ładnie wygląda.
    Można się skusić ;)
    Pozdrowionka :)

    OdpowiedzUsuń
  5. Pięknie wygląda i na pewno też tak smakuje.Serdecznie pozdrawiam.

    OdpowiedzUsuń
  6. Genialna przekąska! Kasiu prawdziwe mistrzostwo!

    OdpowiedzUsuń
  7. Bardzo elegancko, prawdziwa uczta dla oka i podniebienia :)

    OdpowiedzUsuń
  8. W pierwszej chwili myślałam że to jakieś ciasto , nigdy nie jadłam czegoś takiego

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Gorąco polecam to połączenie - ładnie wygląda, ale jeszcze lepiej smakuje :)

      Usuń
  9. Piękna przystawka! :) Takie sałatki warstwowe zawsze robią wrażenie <3

    OdpowiedzUsuń
  10. O nie wytrzymam, jakie to piękne! I zapewne pyszne. Nigdy nie jadłam takiego kawioru... :)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Dziękuję bardzo. O tak! Bardzo smakowało nam to połączenie :) Kawior z gromadnika jest bardzo delikatny i nie posiada tzw. rybnego zapachu :)

      Usuń