25 października 2016

Pesto Afrodisiaco

Kocham pesto i to w każdej możliwej kombinacji. Dzisiejsza propozycja to połączenie mocy naturalnych afrodyzjaków - rukoli, lubczyku, bazylii, orzeszków piniowych i czosnku...Ten ostatni, choć swoim zapachem nie zachęca do miłości, to jednak składniki w nim zawarte świetnie stymulują libido i dostarczają dużej dawki serdeczniej mocy. Zapraszam na bardzo aromatyczne i wyraziste połączenie ziół, pinioli, czosnku i sera Cheddar. Danie jest zdrowe, pożywne oraz bezglutenowe, bo podane z kukurydzianym penne. Koniecznie musicie spróbować tego połączenia i poczuć wspaniałą energię Pesto Afrodisiaco :D

Potrzebne składniki 

- 1 drzewko bazylii
- garść świeżej rukoli
- mały pęczek lubczyku 
- 50 g orzeszków piniowych 
- 50 g długodojrzewającego sera Cheddar 
- około 0,5 szklanki oliwy z oliwek 
- 2 ząbki czosnku 
- szczypta chilli 
- świeżo zmielony pieprz 
- kilka kropel syropu z agawy 
- sól do smaku 
+ makaron penne 

Przygotowywanie

Orzeszki piniowe prażymy na patelni, aż zaczną uwalniać swój piękny aromat, a następnie studzimy. Cheddar (najlepiej twardszy, dłużej dojrzewający) ścieramy na tarce o drobnych oczkach.

Do rozdrabniacza dodajemy czosnek*, umyte i osuszone zioła, część oliwy z oliwek i miksujemy przez chwilę dla delikatnego rozdrobnienia. Następnie dodajemy starty Cheddar, uprażone piniole, kilka kropel syropu z agawy, szczyptę chili oraz dolewamy pozostałą część oliwy z oliwek. Wszystko ponownie miksujemy dla odpowiedniego połączenia składników i doprawiamy do smaku solą oraz świeżo zmielonym pieprzem**. 

Makaron penne gotujemy al dente, odcedzamy, mieszamy z pesto i gotowe!


 * Pamiętajmy, aby wybierać polski czosnek. Ten chiński popsuje nam smak całego pesto.

** Nie żałujmy pieprzu. Sypnijmy go od serca ;) Pieprz świetnie podkreśli smak całości.

Życzę smacznego! :)

34 komentarze:

  1. Czy w smaku jest to takie jak pesto ze słoiczka? :D bo ja w sumie jadłam kilka razy takie z różnych firm i jak dla mnie zawsze było zbyt intensywne w smaku :P

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Nie. Domowe pesto jest zupełnie inne. Świeże, aromatyczne i przede wszystkim smaczne. Te sklepowe są dla mnie niesmaczne i często zbyt słone. Polecam też inne kombinacje: https://kulinarneinspiracjefutki.blogspot.com/search/label/pesto

      Usuń
  2. Myślę, że bardzo by mi smakowało :) Same pyszne składniki.

    OdpowiedzUsuń
  3. ooo jak pysznie... a nie widziałam makaronu kukurydzianego :)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Dziękuję. Makaron kukurydziany jest idealny dla osób nie tolerujących glutenu lub będących na diecie bezglutenowej.

      Usuń
  4. Bardzo lubię makaron z pesto. To są moje smaki:-) Pozdrawiam:-)

    OdpowiedzUsuń
  5. Uwielbiam. Makaron i pesto i nic więcej do kulinarnego szczęścia mi nie potrzeba ;) Będę musiała wypróbować Twoją wersję, bo mój przepis nieznacznie różni się i jest raczej najprostszy z możliwych. Twój będzie wspaniałym urozmaiceniem mojej skromnej wersji :)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Dziękuję :) Ja też kocham połączenie pesto i makaronu. Te wersję serdecznie polecam :) Pozdrawiam :*

      Usuń
  6. Za czosnkiem nie przepadamy ale od Ciebie zjadłybyśmy wszystko!! :D

    OdpowiedzUsuń
  7. Spisuję przepis i myślę, że w smaku będzie genialne :) Im więcej zieleniny tym lepiej :)

    OdpowiedzUsuń
  8. Przepyszny makaron <3 Pięknie wygląda <3

    OdpowiedzUsuń
  9. Kolorystyka boska! A że ja przeważnie jadam oczami, to już przewiduję, że będzie mi smakować :)

    OdpowiedzUsuń