29 sierpnia 2016

"Strączki" - Maria Banach

Co w naszej kuchni można wyczarować ze strączków? Przeważnie przygotowujemy z nich grochówkę lub fasolkę po bretońsku. Ale jak odkryć warzywa strączkowe na nowo i prawdzie się w nich zakochać? Warto sięgnąć do nowej książki autorstwa Marii Banach, z której o strączkach dowiemy się wszystkiego.

Autorką książki jest Maria Banach, zdobywczyni tytułu pierwszego w Polsce BlogerChefa w ogólnopolskim konkursie kulinarnym dla blogerów. Marysia od sześciu lat prowadzi popularny blog Gruszkazfartuszka.pl, na którym znaleźć możemy wiele inspirujących przepisów.

A co kryją w sobie "Strączki"? W książce znaleźć możemy blisko 90 przepisów z warzywami strączkowymi w roli głównej. Każdy z nich zilustrowany jest pięknymi, autorskimi zdjęciami, które wprost zachęcają do ich wypróbowania. Znajdziemy w niej przepisy na przystawki, dania główne i desery przygotowywane z różnych odmian warzyw strączkowych. 

Wszystkie przepisy podzielone są na rozdziały, opatrzone informacjami oraz ciekawostkami na temat każdego ze strączków. Książka pozwoli nam poznać te cudowne warzywa na nowo i przygotować niesamowite dania z:
  •   soczewicy (czerwonej, żółtej, zielonej i czarnej)
  •   grochu i groszku (zielonego i cukrowego)
  •   ciecierzycy
  •   fasoli (białej, czerwonej, mung, adzuki) i fasolki szparagowej
  •   bobu
  •   soi (suszonej i w strączkach)

Lektura dostarczy nam wielu inspiracji do przygotowania niesamowitych, zdrowych i jakże smacznych potraw z tak prostych i znanych w naszym kraju od lat warzyw strączkowych. W tych przepisach zakochają się nie tylko wegetarianie, ale także smakosze mięsa i ryb.

Oprócz poznania ciekawych przepisów, dowiemy się dlaczego warto jeść strączki, jak je kupować, gotować oraz odpowiednio przechowywać. Książka pozwoli także obalić mity i błędne przekonania na temat warzyw strączkowych m.in. o ich ciężkostrawności. 


Jestem oczarowana tą książka. Jest przepięknie zilustrowana, bardzo przejrzysta i kolorowa. Przyjemnie się do niej sięga, gdyż każde zdjęcie potrawy zachęca do poznania nowych smaków. Przepisy są proste, jasno opisane, a składniki do nich znajdziemy w niemal każdym sklepie. 

Najbardziej inspirują mnie przepisy na strączkowe desery, a szczególnie na moje ulubione ciasto brownie (w wersji bananowo - czekoladowej z ciecierzycy oraz piernikowej z czerwonej fasoli). A jedliście lody z czerwonej soczewicy i karmelizowanych orzechów laskowych z dodatkiem orzechówki? Nie? To czas najwyższy spróbować zupełnie innej wersji tak lubianego przez wszystkich deseru. A zapewniam Was, że warto :D

Gorąco polecam tę pozycję, która pozwoli nam odkryć strączki na nowo, a to z pewnością korzystnie wpłynie na nasze zdrowie, doda sił i dostarczy wielu kulinarnych inspiracji. 

8 komentarzy:

  1. Bardzo podoba mi się recenzja tej książki, zachęca do tego,żeby ją mieć:)

    OdpowiedzUsuń
  2. Lubię warzywa strączkowe. Książka w sam raz dla mnie :-)

    OdpowiedzUsuń
  3. Bardzo ciekawa i smaczna książka :)

    OdpowiedzUsuń
  4. A gdzie można kupić tą książkę?

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Zachęcam do skorzystania z księgarni internetowych :)

      Usuń